wtorek, 16 grudzień 2025 08:08

Jagnięcina z Popławiec – tradycja, smak i świąteczna atmosfera

Podczas naszej wizyty w Kole Gospodyń Wiejskich w Popławcach mieliśmy wyjątkową okazję zobaczyć, jak powstaje sztampowa potrawa tego koła – pieczone jagnię. Zbliżające się święta Bożego Narodzenia były doskonałą okazją, aby podzielić się tym wyjątkowym doświadczeniem i przybliżyć mieszkańcom zapomnianą potrawę kulinarną.

Dzisiaj będziemy przyrządzać jagnię pieczone, które jest naszą tradycyjną potrawą. Zdarzyła się wyjątkowa okazja, że pozyskaliśmy tuszkę owcy wrzosowej, dlatego postanowiliśmy doszlifować nasz warsztat przygotowywania jagnięciny. Tuszka waży około 14 kg, a po upieczeniu zostaje z niej około 7 kg mięsa – tłuszcz się wytapia, a kości odchodzą, więc warto pamiętać o tej proporcji – mówił Mariusz Dmitruk, członek Koła.

Tuszka była wcześniej namaczana 4 dni w roztworze solnym z dodatkiem ziół.

Dodajemy podstawowe przyprawy, a także odrobinę „magii” naszego koła. To sprawia, że produkt zawsze wychodzi znakomicie. Mięso ustawiamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia i rozpoczynamy proces przygotowania – wyjaśniał Mariusz.

Jagnięcina ta szczególnie wartościowa, ponieważ owca wrzosowa dorasta do około 45 kg i jest chuda. Dzięki temu mięso jest bardzo soczyste, a tłuszczu nie jest nadmiar.

Do przygotowania jagnięciny używamy klasycznych przypraw, takich jak czosnek, cząber, liść laurowy czy ziele angielskie. Można również dodać odrobinę jałowca lub innych ulubionych aromatów, według własnych upodobań. Jednym z kluczowych etapów jest przygotowanie farszu i solanki. Wszystkie zioła najpierw zaparzamy w osobnym naczyniu i odstawiamy do całkowitego ostygnięcia. Gdy zioła wystygną, mamy dwie możliwości: możemy odcedzić je i użyć jedynie aromatycznego rosołu ziołowego do zalania mięsa, albo pozostawić je w całości razem z wodą. Wybór zależy od tego, czy chcemy, aby mięso było bardziej klarowne, czy też aromatyczne z drobnymi kawałkami ziół – wyjaśnił gospodarz.

Proces pieczenia jagnięcia jest długi i wymaga doświadczenia. Średnio trwa od 4 do 6 godzin.

Wykorzystujemy piec z funkcją pary, co pozwala lepiej kontrolować warunki obróbki mięsa. Ważne w pieczeniu jagnięcia jest właściwe dopasowanie temperatury oraz ilości pary do zawartości tłuszczu w tuszce. Jeśli mięso, tak jak w tym przypadku, jest chudsze i ma być podawane jako danie obiadowe wraz z warzywami, musimy zadbać, by w środku pozostało soczyste, a z zewnątrz miało ładnie przypieczoną skórkę. Dlatego na początku ustawiamy średnią temperaturę i umiarkowaną ilość pary. Dopiero w ostatniej fazie pieczenia wyłączamy parę i podnosimy temperaturę, by uzyskać chrupiącą, złocistą powierzchnię. W takiej formie jagnię trafia później na stół – miękkie w środku, aromatyczne i pięknie opieczone na zewnątrz – podkreślał Dmitruk.

Jedna z członkiń KGW Popławce, Barbara Łukaszewicz wspomniała, że kiedyś jagnię było podawane podczas żniw, omłotów, prac w gospodarstwie.

Jedna tuszka wystarczała dla dużej grupy ludzi i zawsze była podawana na stołach podczas ważnych wydarzeń. Dziś staramy się przywrócić ten smak i wprowadzić jagnięcinę do naszych świątecznych dań – mówiła.

Wszyscy wspólnie zauważyli, że zbliżające się Święta Bożego Narodzenia to dla Koła idealny moment, by jeszcze bardziej doskonalić swoje umiejętności kulinarne. Regularnie organizują różne kursy i szkolenia, ale tym razem postanowili spróbować własnych sił bez pomocy instruktorów.

Chcieliśmy sprawdzić się samodzielnie, przygotowując wyjątkowe danie – pieczone jagnię z warzywami i zestawem świeżych surówek. Dzisiejsze spotkanie ma więc charakter typowych warsztatów przedświątecznych, podczas których testujemy nowe pomysły i techniki – mówiła Edyta Dmitruk, prezes KGW.

Z kolei Ewa Białobłocka podkreśliła, ze pieczone jagnię to potrawa nie tylko zdrowa, ale również niezwykle oryginalna.

W domach niewiele osób przygotowuje jagnięcinę, a my jako Koło chcemy, by to mięso wróciło do łask. Wiele starszych osób kojarzy je z dawnymi, skromnymi czasami, kiedy jagnięcina uchodziła za „biedne jedzenie”. Dziś natomiast to danie ma charakter niemal ekskluzywny – mówiła.

Członkowie podkreślają również, że zależy im, aby jagnię znów stało się naturalnym elementem lokalnej kuchni. A jagnięcina nie musi oznaczać jedynie pieczenia jej w całości.

Można ją podawać na wiele sposobów. Przygotowujemy na przykład jagnięcinę szarpaną podawaną z własnoręcznie wypiekanymi bułkami i warzywami. Robiłyśmy także cymes w piecu chlebowym – jego smak jest wówczas zupełnie inny. Przygotowywałyśmy mięso również w kapuście i w różnych sosach – tłumaczą panie.

Zapewniają, że jagnięcina jest naprawdę znakomita.

Smakuje zupełnie inaczej niż kiedyś. Jest delikatna, lekka, wcale nie ma zapachu, którego wszyscy się obawiają. To mięso, które można serwować na dziesiątki sposobów. I właśnie o to chodzi: żeby pokazać, jak wiele możliwości daje jagnięcina i jak pyszne potrawy można z niej stworzyć  – podkreślają.

Dzięki warsztatom w Popławcach mogliśmy nie tylko obserwować proces przygotowania jagnięcia, ale także dowiedzieć się o lokalnych tradycjach i specyfice tego wyjątkowego mięsa. Z okazji nadchodzących świąt Bożego Narodzenia KGW Popławce podzieliło się tą wiedzą i kulinarnym doświadczeniem, przypominając, że tradycja, lokalne produkty i radość ze wspólnego gotowania mogą tworzyć niezapomniane chwile przy świątecznym stole.

/SM, JS/

Kontakt


POWIATOWY DOM KULTURY W SOKÓŁCE
ul. Adama Mickiewicza 11 
16-100 Sokółka

tel: 666 828 883
e-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

REGON: 388681522
NIP: 5451823249

Reklama

Czynne od pn-pt w godzinach 8:00 - 16:00
e-mail: reklama@sokolka.tv