O przyszłości powiatowych placówek medycznych Piotr Rećko mówił w programie „Ważna Sprawa” Radia Białystok. Rozmowa odbywała się w czasie, gdy samorządy w całym kraju zastanawiają się, jak wykorzystać zapowiadane środki z Rządowego Funduszu Medycznego. Do rozdysponowania ma być ponad miliard złotych, a jednym z warunków ubiegania się o wsparcie jest konsolidacja podmiotów leczniczych.
W przypadku powiatu sokólskiego podstawowym rozwiązaniem ma być połączenie trzech placówek – szpitala w Sokółce, szpitala w Dąbrowie Białostockiej oraz Zakładu Pielęgnacyjno-Opiekuńczego w Krynkach. Jak tłumaczył starosta, chodzi przede wszystkim o racjonalne wykorzystanie tego, czym powiat już dysponuje.
My chcemy racjonalnie wykorzystać potencjał, który już mamy w powiecie. Dzisiaj trzy placówki nie powinny konkurować między sobą o tych samych lekarzy, pielęgniarki, kontrakty i pieniądze. Chcemy stworzyć jeden silniejszy podmiot działający w kilku lokalizacjach, z jasno określonym profilem każdej z tych lokalizacji - mówił Piotr Rećko.
W praktyce nie oznacza to jednak, że wszystkie placówki miałyby zajmować się tym samym. Wręcz przeciwnie, Powiat chce wyraźnie podzielić między nie zadania. Sokółka miałaby pozostać głównym miejscem leczenia ostrego. Dąbrowa Białostocka ma natomiast mocniej postawić na rehabilitację i opiekę długoterminową, a w planach jest również uruchomienie tam 25-łóżkowego oddziału rehabilitacji.
Krynki z kolei mają rozwijać opiekę długoterminową. Starosta zapowiedział również rozwój opieki psychiatrycznej oraz paliatywno-hospicyjnej. Taki podział, w ocenie władz Powiatu Sokólskiego, ma pozwolić placówkom uzupełniać się zamiast dublować zakres świadczeń.
Jednocześnie Piotr Rećko stanowczo zaznaczył, że zmiana profilu Dąbrowy Białostockiej nie oznacza wycofania stamtąd opieki medycznej. W placówce nadal ma działać podstawowa opieka zdrowotna, nocna i świąteczna opieka zdrowotna, laboratorium oraz diagnostyka RTG. Rozwijane mają być przede wszystkim te świadczenia, które powiat chce tam skoncentrować, czyli rehabilitacja i opieka długoterminowa.
Nie wycofujemy się z ochrony zdrowia w Dąbrowie. Zmieniamy jej profil, chcemy zapewnić jej stabilność - podkreślał starosta.
Powiat ma jednak także drugi wariant. Jak ujawnił Rećko, samorząd zaproponował zarządowi województwa podlaskiego możliwość połączenia powiatowego organizmu leczniczego z Białostockim Centrum Onkologii. To właśnie BCO miałoby być partnerem w tzw. planie B.
Zdaję sobie sprawę z tego, że władze województwa mają własne doświadczenia związane z procesami konsolidacyjnymi. Mimo to przedstawiliśmy swoją koncepcję, prowadziliśmy rozmowy z przedstawicielami samorządu województwa i przekazaliśmy oficjalny dokument określający warunki, na jakich taka współpraca mogłaby się odbywać – wyjaśniał starosta sokólski.
Nie chodziłoby przy tym o przejęcie powiatowych placówek przez województwo. Piotr Rećko podkreślał, że powiat proponuje model partnerski, wspólne prowadzenie szpitali w formie spółki z ograniczoną odpowiedzialnością, w której obie strony byłyby udziałowcami. Udziały miałyby zależeć od wartości wniesionego majątku i kapitału.
Samorząd powinien mieć kontrolę nad szpitalnictwem – zaznaczył Piotr Rećko, tłumacząc, dlaczego powiat nie chce całkowicie rezygnować z wpływu na funkcjonowanie swoich placówek.
Dlaczego partnerem miałoby zostać właśnie Białostockie Centrum Onkologii, a nie inny szpital wojewódzki? Zdaniem starosty odpowiedź tkwi przede wszystkim w możliwościach obu stron, które mogłyby się wzajemnie uzupełniać.
Sokółka ma bowiem kontrakt na endoprotezy i specjalistów zajmujących się tym obszarem, podczas gdy BCO dysponuje kompetencjami onkologicznymi. Chodzi tu o onkologię ortopedyczną, której Białostockie Centrum Onkologii nie posiada w takim zakresie, a która mogłaby być rozwijana przy wykorzystaniu potencjału powiatowego szpitala - zaznaczył.
W tle jest również zmieniająca się mapa podlaskiej ochrony zdrowia. Starosta zwrócił uwagę na rozwój dużych ośrodków onkologicznych, w tym nowych inwestycji w Białymstoku. Jego zdaniem właśnie dlatego potrzebna jest współpraca i wzajemne wzmacnianie się placówek, ale na zasadach partnerstwa, a nie podporządkowania jednego podmiotu drugiemu.
Dla władz Powiatu Sokólskiego ważne jest również zachowanie wpływu na zakres świadczeń. Starosta wskazywał, że w przypadku modelu partnerskiego samorząd chciałby mieć możliwość reagowania na ewentualne pomysły ograniczania konkretnych usług medycznych. Wśród szczególnie istotnych wymienił położnictwo i pediatrię.
Jak podkreślał, są to świadczenia ważne nie tylko z punktu widzenia bieżącego zabezpieczenia mieszkańców, ale również przyszłości demograficznej powiatu.
Nie poprawimy demografii w Polsce czy w powiecie sokólskim, jeżeli położnictwo będzie po prostu zlikwidowane - mówił starosta.
Na razie jednak podstawowym rozwiązaniem pozostaje konsolidacja wewnętrzna. Powiat uzyskał już akceptację dla tego kierunku, a w przypadku rozmów z BCO czas ma znaczenie, ponieważ termin składania wniosków do Rządowego Funduszu Medycznego zbliża się szybko.
Powinniśmy robić to jak najszybciej, przecież czasu nie ma. Natomiast ta koncepcja, którą wypracowaliśmy, jest do zaakceptowania, przynajmniej wstępnie tak to wygląda – powiedział Piotr Rećko.
Pozostaje jeszcze pytanie o pracowników. Czy reorganizacja może oznaczać niepewność dla osób zatrudnionych w Sokółce, Dąbrowie Białostockiej i Krynkach? Piotr Rećko uspokajał, że nie taki jest cel planowanych zmian.
Absolutnie nie. Ludzie mają do nas zaufanie. My przecież wyprowadzamy na prostą w tej chwili szpital w Sokółce, to widać po wynikach finansowych. Każdego miesiąca poprawiamy te wyniki, inwestujemy w szpital - mówił.
Jego zdaniem efekty tych działań są już widoczne również w samych placówkach. Starosta podkreślał, że sokólski szpital przeszedł dużą zmianę i obecnie prezentuje się jak nowoczesny ośrodek. Podobne plany dotyczą Dąbrowy Białostockiej i Krynki.