- Bricomarche zwróciło się do nas z prośbą, żebyśmy się dołączyli do akcji zbierania podpisów, aby utworzyć przystanki komunikacji miejskiej przy naszych sklepach. Oczywiście się przyłączyliśmy, bo dzięki temu klienci będą mieli łatwiejszy dostęp do naszych sklepów. Petycje są wystawione w Brico oraz w naszym sklepie. Później zostaną one złożone w Urzędzie Miejskim. - mówi Katarzyna Gil, kierownik sokólskiego Tesco.
Pod petycją można się podpisać do końca tego tygodnia. Przystanek mógłby powstać w miejscu, gdzie znajdują się już zatoczki autobusowe.
O to jak wygląda procedura w takich sprawach, zapytaliśmy w Urzędzie Miejskim w Sokółce.
- Nie ma przepisów określających, ile podpisów musi być zebranych pod taką petycją. Jeżeli osoby, które ją organizują zdecydują, że mają ich wystarczającą ilość, to składają ją u Burmistrza Sokółki. Na jej rozpatrzenie Urząd ma 30 dni. O ustanowieniu przystanku w danym miejscu decyduje Rada Miejska. Cała procedura może potrwać kilka miesięcy zanim przystanki zostaną ustawione. W przypadku, gdyby miały się znajdować przy ulicy Lotników Lewoniewskich, nie musimy prosić zarządcy drogi o zgodę na jego ustawienie, ponieważ droga należy do gminy. Wtedy procedura byłaby zapewne krótsza. Jeżeli mieszkańcy chcieliby, żeby był ustawiony przy drodze krajowej, potrzebna by była akceptacja Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. W pierwszym przypadku sytuacja jest o wiele prostsza, ponieważ w trakcie remontu ulicy Lewoniewskich zostały wybudowane tam zatoczki autobusowe. Jeśli cała procedura zakończy się pomyślnie, wtedy konsorcjum obsługujące komunikację miejską w Sokółce przedłuży istniejącą linię do miejsca nowego przystanku. - mówi Marek Puszko z Urzędu Miejskiego w Sokółce.